Malediwy na własną rękę – jak zorganizować tani wyjazd do raju?

Malediwy na własną rękę - jak zorganizować tani wyjazd do raju?

Czy da się zorganizować wyjazd na Malediwy na własną rękę w cenie przystępnej dla przeciętnego Kowalskiego? Dowiesz się tego z poniższego wpisu, który pomoże Ci zaplanować samodzielnie budżetowy wyjazd na Malediwy.

Pierwszy raz o podróży na Malediwy zamarzyłam już w liceum. Bajeczne plaże, krystaliczna woda o niezwykłym, lazurowym kolorze. W tamtym czasie turyści mogli wypoczywać jedynie na wyspach resortowych. Wyspa resortowa to prywatna wyspa należąca do konkretnego resortu czyli luksusowego hotelu. 

Stosunkowo niedawno rząd Malediwów zezwolił na działalność guest house’ów, czyli mniejszych, prywatnych obiektów noclegowych na lokalnych wyspach. Lokalne wyspy to te, na których toczy się normalne życie zwykłych Malediwczyków. Na takich wyspach znajdują się sklepy, meczety (Malediwy to kraj muzułmański – zamieszkały prze 98,4% wyznawców Islamu), szkoły, a także małe hotele.

Myśl o podróży na Malediwy zakiełkowała we mnie ponownie podczas mojego pobytu na Sri Lance. Wiele osób łączy podróż do tych dwóch krajów, ponieważ z lotniska w Colombo za stosunkowo niewielką sumę można polecieć do Male. Gdy pół roku później tania linia lotnicza Wizzair uruchomiła trasę na Malediwy z Abu Dhabi, wiedziałam, że to znak. Tym bardziej, że loty z Polski z przesiadką w Zjednoczonych Emiratach Arabskich można było upolować już od 1000 zł. 

SPIS TREŚCI

Kiedy lecieć na Malediwy?

Jeśli planujesz wymarzony wyjazd na Malediwy na własną rękę przede wszystkim musisz wziąć pod uwagę pogodę. Na Malediwach panuje klimat równikowy wilgotny. Przez większość roku temperatura powietrza wynosi 26-30 °C, a temperatura wody 28°C (prawdziwa “zupa”). Największy wpływ na pogodę na archipelagu ma monsun. Dlatego wysoki sezon na Malediwach trwa od połowy listopada do końca marca (podczas pory suchej). Najpewniej trafi się wtedy na idealną pogodę i uniknie ulewnego deszczu. Kolejnym argumentem przemawiającym za wyjazdem właśnie w tym czasie jest długość dnia. W tych miesiącach doba na Malediwach jest najdłuższa. Mój pobyt przypadał na połowę grudnia – deszcz padał przez chwilę jednego przedpołudnia i dwa razy dość silna burza zerwała się w nocy.

Podczas polskiego lata, wiosny i jesieni szansa na spore opady deszczu drastycznie wzrasta. Jednak wiem, że i podczas pory deszczowej można trafić na całkowity brak deszczu – jeśli ktoś ma szczęście do słońca, warto zaryzykować wyjazd od kwietnia do listopada. Tym bardziej, że ceny w tym okresie są znacznie niższe i turystów również będzie mniej. 

Malediwy na własną rękę - loty na Malediwy

Pierwszym krokiem w organizacji wyjazdu na Malediwy na własną rękę jest zakup biletów lotniczych. Tak jak pisałam wyżej, od kiedy linia lotnicza Wizzair uruchomiła loty na Malediwy z Abu Dhabi, ich ceny stały się niezwykle przystępne. Za swoje bilety w dwie strony z Polski zapłaciłam 1300 zł (wykupiłam opcję Priority, by mieć dodatkowy 10kg bagaż – kabinówkę).

Wystarczy upolować lot z Krakowa lub Katowic do Abu Dhabi, a następnie z Abu Dhabi do Male. Loty realizowane są codziennie. Ceny są niezwykle kuszące, jednak warto pamiętać, że linia Wizzair na ten moment nie realizuje jeszcze lotów łączonych. Co to oznacza w praktyce? Jeśli przykładowo linia odwoła loty na jednej trasie np. z Polski do Abu Dhabi, pasażer nie otrzyma zwrotu za lot na Malediwy!

Dodatkową niedogodnością lub korzyścią (zależy, jak na to spojrzeć), jest czas oczekiwania na przesiadkę. Moim zdaniem warto te kilkanaście godzin wykorzystać na zwiedzanie Abu Dhabi. W drodze powrotnej wydłużyłam ją sobie do trzech dni i spędziłam jeszcze krótki urlop w Dubaju. Jeśli nie chcesz przeznaczać dodatkowych środków na zwiedzanie Zjednoczonych Emiratów Arabskich, musisz poczekać nawet kilkanaście godzin na drugi lot. 

Poniżej znajdziesz screeny przykładowych lotów liniami Wizzair w terminie 14-23.02 w cenie około 1600zł w dwie strony.

Czy na Malediwy w dobrej cenie można polecieć tylko liniami Wizzair? Nie tylko! Obecnie naprawdę świetne okazje ma linia Turkish Airlines z Warszawy oraz Katowic z przesiadką w Stambule. Ta linia lotnicza oferuje gwarantowane przesiadki, tzn. w razie opóźnienia czy odwołania lotu otrzymuje się pełen zwrot kosztów lub nowy lot. Poniżej przykładowe loty na marzec.

screen z portalu Skyscanner

Szukanie tanich lotów spędza Ci sen z powiek? Przeczytaj mojego e-booka “Przewodnik Sprytnego Podróżowania” i naucz się podróżować więcej za mniej!

Malediwy na własną rękę - przydatne informacje

Aby polecieć na Malediwy potrzebny jest paszport. Po przyjeździe na Malediwach można przebywać 30 dni na darmowej wizie on arrival, którą otrzymasz na lotnisku w Male.

Dodatkowo przed przylotem oraz przed wylotem należy wypełnić deklarację na stronie https://imuga.immigration.gov.mv/. Wygenerowany kod QR należy okazać przy odprawie. Wystarczy screen kodu w telefonie. 

Walutą na Malediwach jest rupia malediwska. W wielu miejscach można również płacić dolarami amerykańskimi np. za nocleg w hotelu czy za wycieczki. Warto jednak wymienić dolary na rupie, ponieważ w większości sklepów oraz na lokalnych promach dolary nie będą akceptowane. (Formy płatności zależą w dużej mierze od wyspy na jaką się udasz.) Na lokalnych wyspach nie ma bankomatów ani kantorów! Dlatego w gotówkę zaopatrz się od razu po przylocie. Jeśli sklepy akceptowały płatność w dolarach to resztę wydawano w rupiach po bardzo niekorzystnym kursie, ten interes zdecydowanie nie jest opłacalny. 

Co do dolarów – mam dla Ciebie bardzo ważną wskazówkę, o której musisz pamiętać lecąc na Malediwy! Zwróć uwagę na stan banknotów, które zabierasz oraz rok ich wydania. Banknoty, które są uszkodzone nie będą akceptowane (nawet małe uszkodzenia nie przejdą). Nie wymienisz ich w kantorze ani nie zapłacisz nimi za usługi. Podobnie jest z rokiem wydania banknotu. Zabierz ze sobą dolary wydane po 2013 roku.

Szybki Internet na Malediwach jest sprawą problematyczną. WiFi w hotelach działało raczej słabo, a w wielu restauracjach np. w Male oraz na plaży w ogóle go nie było. Dlatego jeśli zależy Ci na szybkim łączu, kup kartę SIM po przylocie. Tuż po kontroli paszportowej znajduje się stoisko, na którym dokonasz zakupu. Koszt takiej karty to kilka dolarów. Podobno najszybsze łącze gwarantuje operator Dhiraagu, tak podpowiedzieli mi sami Malediwczycy.

Malediwy na własną rękę - jaką wyspę wybrać?

Organizując wyjazd na Malediwy na własną rękę zanim rozpoczniesz poszukiwania noclegu, zastanów się jaką wyspę lub wyspy chcesz zobaczyć. Wybór jest spory. Malediwy to archipelag składający się z około 1200 wysp, z czego 300 jest zamieszkałych.

Samo Male nie jest zbyt urodziwe (chociaż zdecydowanie warto wybrać się tam na kilkugodzinną wycieczkę). Jeśli potrzebujesz zanocować w pobliżu lotniska (bo na przykład przylatujesz wieczorem i w inny sposób nie dostaniesz się na docelową wyspę) zdecydowanie lepszy wyborem będzie Hulhumale. To nowoczesna i mniej zatłoczona od stolicy wyspa, na którą z lotniska dostaniesz się autobusem za 20 rupii (ok. 6 złotych) lub taksówką za 10 dolarów. Sama nocowałam właśnie tutaj pierwszej nocy na Malediwach. Na Hulhumale znajduje się całkiem spora i ładna plaża, a sama wyspa jest bardzo kolorowa i przyjemna. Pełno na niej restauracji i knajpek z bardzo dobrym oraz tanim jedzeniem. Dominuje kuchnia indyjska i malediwska.

Na cel swojej podróży wybierz te trochę bardziej oddalone od stolicy, rajskie wyspy. Jeśli zależy Ci na bliskości natury, udaj się na Fulhadhoo. Ta wyspa jest bardziej dzika i mniej oblegana przez turystów.

Polecam również Thulusdhoo oraz Hurra. Dobry wyborem będzie także Dhiffushi.

Gulhi - lokalna wyspa blisko Male

Podczas mojego wyjazdu postawiłam na malutką wyspę Gulhi. Zdecydowałam się na nią, ponieważ była stosunkowo blisko Male i dotarcie na nią nie stanowiło większego problemu (30 minut speadboatem lub godzina lokalnym promem). Koniecznie weź to pod uwagę organizując wyjazd na Malediwy na własną rękę! Odległości między wyspami są spore. Jeśli nie chcesz płacić kilkuset dolarów za prywatny transfer speadboatem lub hydroplanem albo tracić urlopu na długą podróż między wyspami, dobrze zorientuj się jeszcze przed opłaceniem noclegu. 

Kolejnym kryterium, którym warto kierować się podczas wyboru lokalnej wyspy jest dostępność plaż bikini. Czym są plaże bikini? To plaże, na których możesz swobodnie kąpać się i opalać w stroju kąpielowym. Negliż poza wyznaczonymi miejscami jest zabroniony. Na wielu lokalnych plażach nie można chodzić rozebranym, mimo że wyglądają rajsko. Sprawdź, czy na wyspie, na której chcesz wypoczywać, jest plaża bikini.

Zorientuj się również czy na wyspie działają restauracje i w jakiej ilości. Pamiętaj! Na lokalnych wyspach nie napijesz się alkoholu. Napoje procentowe dostępne są tylko w resortach. Na lokalnych wyspach nie kupisz ich w sklepie czy w barze. Nie myśl również o wwożeniu na Malediwy własnego alkoholu. Bagaże po przylocie są prześwietlane, więc Twoje wysokoprocentowe trunki mogą zostać skonfiskowane. 

Transport z lotniska/ transfer na lokalne wyspy

Na Malediwach znajduje się jedno międzynarodowe lotnisko – Velana International Airport. Jest położone na wyspie Hulhule, bardzo blisko Male. Aby się tam dostać należy przepłynąć najpierw promem z lotniska do stolicy (port znajduje się zaraz po wyjściu z terminala). Koszt to ok. 3 złote w jedną stronę. Lokalne promy odpływają z Villingili Ferry Terminal

Przykładowo publiczny prom na Gulhi kursuje raz dziennie – z Male na Gulhi o 15 i z Gulhi na Male o 8 rano (poproś obsługę hotelu, by podała Ci aktualny rozkład promów!) Promy publiczne to najtańszy środek transportu na Malediwach (ceny w granicach kilku dolarów za rejs), jednak niepozbawiony wad. Promy często nie kursują ze względu na pogodę. Nie wypływają również w piątki, ponieważ na Malediwach jest to dzień wolny. Im bardziej oddalona wyspa od Male, tym rzadziej kursuje prom. Bilet na prom można kupić jedynie tego samego dnia. 

Co zrobić, gdy prom nie kursuje?

Alternatywą dla publicznego transportu są motorówki kursowe (prywatni przewoźnicy, którzy organizują transport dla gości na konkretnych wyspach). Z takiej motorówki korzystałyśmy płynąc na Gulhi. Zapłaciłyśmy 30 dolarów od osoby. W drodze powrotnej korzystałyśmy już z promu publicznego.

Jeśli przylatujemy późnym wieczorem, pozostaje nam skorzystanie z motorówki prywatnej. Można załatwić ją za pośrednictwem hotelu. Czasem tańszą opcją w takim przypadku będzie przenocowanie na wyspie blisko lotniska, np. Hulhumale i skorzystanie z promu następnego dnia.

Najdroższym środkiem transportu jest hydroplan – nawet kilkaset dolarów za lot. 

Noclegi na Malediwach

Noclegi w guest housach na Malediwach zaczynają się już od kilkudziesięciu dolarów za pokój. To zdecydowanie najbardziej budżetowy sposób organizacji wyjazdu na Malediwy na własną rękę. Najtańsze noclegi znajdziesz na lokalnych wyspach najbardziej oddalonych od Male – co prawda za nocleg zapłacisz mało, ale sporo wydasz na transport na wyspę lub spędzisz wiele godzin, a nawet dni przemieszczając się na nią lokalnymi promami. Nocleg na Malediwach rezerwowałam przed przyjazdem przez portal Booking.com – klikając w link korzystasz z mojego linku polecającego. 

Zarezerwuj nocleg przed przyjazdem na Malediwy – przede wszystkim dla tego, by mieć pewność, że nie wydasz dużej sumy na transport.  Skontaktuj się z wybranym obiektem jeszcze przed dokonaniem rezerwacji i zapytaj o możliwe formy transportu. 

Na Gulhi zatrzymałam się w hotelu Sandy Heaven Maldives. Za 4 noce w pokoju 2-osoobowym ze śniadaniem w cenie zapłaciłyśmy 800zł. Hotel jest położony zaledwie kilka kroków od plaży bikini. To mały, rodzinny obiekt prowadzony przez przemiłych i serdecznych ludzi. W hotelu jest bardzo czysto. Pokoje przestronne, schludne, sprzątane codziennie. Smaczne śniadanie – owoce, naleśniki, jajka, tosty, dżemy, do wyboru były także kiełbaski oraz napoje – kawa, herbata, soki. Obsługa malowała nam na kawie miłe napisy w języku polskim (mimo, że ani trochę nie znali tego języka). WiFi działa na terenie całego obiektu, ale łącze nie jest szczególnie szybkie. Hotel organizuje również wycieczki, z których także korzystałam oraz transport z lotniska za dodatkową opłatą. 

W podobnej cenie i porównywalnych warunkach na Gulhi zanocujesz w Pearlshine Retreat oraz Ocean Pearl

Na wyspie Dhiffushi budżetowy i komfortowy nocleg zarezerwujesz w Beach House Dhiffushi oraz Infinity Dhiffushi

Jak wygląda Gulhi?

Jako docelową wyspę podczas mojego wyjazdu wybrałam Gulhi. Gulhi jest położona ok. 20 km na południe od Male. Zamieszkuje ją ok. 1000 osób.  Można dotrzeć na nią publicznym promem z Male za kilka dolarów. Na Gulhi znajduje się sporych rozmiarów, prześliczna plaża bikini, z czystym, delikatnym piaskiem, lazurową wodą i instagramową huśtawką. Woda jest krystalicznie czysta, a jej kolor to bajka! Na plaży można wypożyczyć leżak oraz parasol, a także skorzystać z wypożyczalni sprzętu wodnego. Do wypożyczenia są skutery wodne, kajaki i deski SUP. Plaża na Gulhi to super miejsce dla dzieci, kilkadziesiąt metrów w głąb oceanu woda dalej sięga do pasa. Fale przy brzegu są bardzo delikatne, więc spokojnie mogą się kąpać tu także osoby, które nie są wprawionymi pływakami. 

Z jednego końca wyspy na drugi przejdziesz w 5 minut. Na wyspie znajduje się kilka hoteli, restauracji, barów (w których oczywiście nie kupisz alkoholu), sklepy z podstawowymi artykułami spożywczymi, szkoła, meczet, a nawet cmentarz. Przy wejściu na plażę bikini znajdziesz kilka stoisk z pamiątkami. Restauracje, które szczególnie przypadły mi do gustu na Gulhi to: Salt Harbour, The Hideout Coffe shop & Dinning oraz Fulhoi

Co ciekawe – na Gulhi można obserwować fluorescencyjny plankton, który w nocy daje efekt plaży posypanej granatowym brokatem. Jeśli dopisze Ci szczęście, być może uda Ci się zaobserwować to zjawisko. Podczas mojego pobytu planktonu było niewiele i tylko w pojedynczych miejscach zauważyłam świecące się punkty.

Malediwy mają spory problem z gospodarką odpadami, co niestety jest widoczne w kilku miejscach na Gulhi, jak i na innych lokalnych wyspach w tym kraju. Palmy zakopane w plastikowych reklamówkach, oponach i innych śmieciach to przykry widok, który uświadamia jak negatywny wpływ na środowisko ma działalność człowieka.

Atrakcje na Malediwach

Podczas pobytu na Malediwach korzystałam z wielu atrakcji. Chciałam zobaczyć, co do zaoferowania ma ten raj na ziemi. Malediwy to świetny wybór dla fanów sportów wodnych. Nurkowanie, snorkowanie, pływanie na desce, skutery wodne, łowienie ryb – jest tego sporo. 

Drugiego dnia pobytu wybrałam się na wycieczkę organizowaną przez nasz hotel. Wycieczka trwała 5 godzin. Udaliśmy się na “wodne safari” – w poszukiwaniu delfinów i żółwi, które pływały bardzo blisko naszej łódki, snorkowaliśmy w Coral Garden – rafa koralowa na Malediwach jest jedną z piękniejszych na świecie (sprzęt do snorkowania otrzymacie bezpośrednio na łodzi i jest wliczony w cenę wycieczki) i odpoczywaliśmy na sand banku

Sand bank to po prostu piaskowa wyspa po środku oceanu. Brzmi banalnie, ale gwarantuję, że pobyt na niej to niesamowite doświadczenie. Krajobraz jest wręcz bajeczny, a piasek delikatny jak chmurka. Odwiedziłam blisko 50 krajów i byłam już na wielu rajskich plażach, ale wody o tak niezwykłym kolorze jeszcze nigdy wcześniej nie widziałam. W trakcie wycieczki dostaliśmy także napoje i owoce. Koszt wycieczki to 45 dolarów od osoby.

Wybraliśmy się także na snorkowanie z płaszczkami i rekinami. To niesamowite przeżycie, które polecam każdemu. Poczujecie się jak w kinie! W trakcie snorkowania przewodnik robi Wam zdjęcia i filmy pod wodą. Koszt wycieczki również 45 dolarów od osoby. 

Często wybieraną przez turystów atrakcją jest wyjazd na jeden dzień na wyspę resortową. Koszt takiej wycieczki zaczyna się od 80 dolarów od osoby. 

Podczas pobytu na Gulhi wypożyczyłam deskę SUP. Koszt wypożyczenia to 15 dolarów za godzinę. Bardzo polecam tę formę aktywności. Wiosłowanie uspokaja i relaksuje, zwłaszcza w tak cudownych okolicznościach przyrody i na turkusowej wodzie.

Warto udać się także na wycieczkę do Male – stolicy Malediwów. Najlepiej zrobić to ostatniego dnia przed wylotem. (Na lotnisku znajduje się przechowalnia bagażu, można zostawić walizki i pójść pozwiedzać.) Najbardziej polecam odwiedzić targ rybny i owocowy – zwłaszcza ten drugi, na którym skosztujecie pysznych kokosów, dragon fruitów czy mango. 

Jedzenie i ceny na Malediwach

Kuchnia malediwska bazuje przede wszystkim na tuńczyku! Dania dostępne w resturacjach są podobne do tych, które możesz zjeść w innych częściach Azji. Smażony ryż lub makaron z kurczakiem, rybą, owocami morza, czy warzywami. Kotthu Roshi (popularny street food np. na Sri Lance) oraz curry na różne sposoby podawane z ryżem lub plackami. Zjesz tu także owoce morza, grilowane ryby, a także bardziej europejskie dania takie jak pizza czy makarony. Do picia warto wybrać świeże soki owocowe, smoothie lub lassi. Na deser podawane są lody lub ciasto kokosowe aluvi boakibaaa. Popularnym daniem zwłaszcza na śniadanie jest pasta z tuńczyka i kokosa. 

Ceny obiadów w restauracjach oscylują między 5-10 dolarów. Najdrożej wypadają owoce morza czy homary (nawet kilkadziesiąt dolarów za posiłek). Na Malediwach nie zjesz natomiast wieprzowiny – ma to związek z wyznawanym przez Malediwczyków Islamem.

ceny w mojej ulubionej knajpce na Gulhi - Salt Harbour

Podsumowanie

Wiesz już, że wyjazd na Malediwy można zorganizować w naprawdę przystępnej cenie, a przy tym doskonale bawić się na rajskich wyspach. Na 10-dniowy wyjazd na Malediwy w połączeniu z wizytą w Zjednoczonych Emiratach Arabskich wydałam ok. 4000zł (w tym loty, noclegi, jedzenie, transport, atrakcje). Moim zdaniem to naprawdę doskonała kwota jak na odpoczynek w raju. Wybierając się na lokalną wyspę musisz mieć świadomość, że gościnność Malediwczyków jest wręcz nie do opisania! Nie sposób nie “zarazić się” od nich tym pozytywnym usposobieniem.

Zapraszam Cię również do obejrzenia relacji z mojego wyjazdu na Malediwy na instagramie ann.sadowska