Madera – TOP 10 miejsc, które musisz zobaczyć!
Madera to prawdziwa perła Atlantyku. Nazywana „wyspą wiecznej wiosny”, zachwyca bujną przyrodą, górskimi szlakami, spektakularnymi widokami i urokliwymi miasteczkami. Pachnie eukaliptusem, smakuje marakują, a zachody słońca wyglądają jak filtr z Instagrama. Nie bez powodu coraz więcej osób wybiera ją na urlop – bezpośrednie loty z Polski tanimi liniami, a na miejscu bardzo bezpiecznie i… absolutnie przepięknie.
Jeśli planujesz podróż na Maderę lub marzysz o wypadzie w stylu slow travel – oto 10 miejsc, które musisz zobaczyć na Maderze. Mój osobisty przewodnik pomoże Ci stworzyć plan pełen wrażeń i zachwytów!
*wpis zawiera linki afiliacyjne z portalu wakacje.pl, booking.com oraz GetYourGuide
SPIS TREŚCI
Fanal - zaczarowany las mgieł, który musisz zobaczyć
Las Fanal to miejsce niemal wyjęte z baśni! Ukryty w górach regionu Paul da Serra, porośnięty wiekowymi wawrzynami, otulony gęstą mgłą i ciszą – ten las ma coś z magii, którą czuje się od razu po przyjeździe.
To jeden z najbardziej ikonicznych i fotogenicznych punktów całej wyspy. Ale Las Fanal to nie tylko tło do zdjęć – to fragment pierwotnego lasu laurowego (Laurissilva), który przetrwał setki tysięcy lat i dziś wpisany jest na listę światowego dziedzictwa UNESCO.
Wiele osób przyjeżdża na Maderę dla levad, klifów czy ogrodów botanicznych, ale to właśnie Fanal zostaje w pamięci jako jedno z najbardziej „innych” miejsc. Tu nie chodzi o spektakularność, tylko o klimat.
Wstęp do lasu Fanal jest bezpłatny.
Szlak Pico do Arieiro – Pico Ruivo – najpiękniejszy trekking Madery
Dla miłośników górskich przygód czeka tu coś absolutnie wyjątkowego. Dla tych widoków warto wstać przed wschodem słońca!
Szlak łączący Pico do Arieiro z Pico Ruivo (1862 m n.p.m.), czyli najwyższym szczytem Madery. To jedna z najpiękniejszych tras trekkingowych w Europie – poprowadzona wśród ostrych grani, przez tunele wydrążone w skałach, strome podejścia i punkty widokowe zapierające dech w piersiach.
Czas przejścia: ok. 3–4 godziny w jedną stronę (w zależności od tempa i pogody).
Dystans: ok. 7 km w jedną stronę.
Poziom trudności: średnio zaawansowany – są strome podejścia, dużo schodów, ale trasa jest dobrze przygotowana i zabezpieczona.
Na szczycie czeka na Ciebie widok, który ciężko porównać z czymkolwiek innym. Przy dobrej pogodzie zobaczysz niekończące się pasma gór, dramatyczne granie i głębokie doliny, a jeśli masz szczęście – całe morze chmur pod stopami. To jedno z tych miejsc, gdzie dosłownie czujesz, że jesteś bliżej nieba.
Seixal - czarna plaża
Madery nie kojarzymy z plażami, ale… Seixal robi wyjątek! Czarno-piaskowa plaża z miękkim wulkanicznym piaskiem i zielonymi klifami wokół wygląda jak tropikalny raj. Idealna na kąpiel i zdjęcia! Dla mnie ten widok kojarzył się mocno z Hawajami.
Pro tip: odwiedź również pobliskie naturalne baseny lawowe w Seixal – mniejsze, spokojniejsze niż te w Porto Moniz.
Z Funchal do Seixal dojeżdża autobus firmy Rodoeste – konkretnie linia 139. Kursuje przez São Vicente i dalej w kierunku Porto Moniz. Niektóre kursy zatrzymują się właśnie w Seixal.
Uwaga: autobusy nie jeżdżą bardzo często – warto sprawdzić aktualny rozkład jazdy na stronie Rodoeste (tutaj link)
Porto Moniz - naturalne baseny
Porto Moniz to jedno z tych miejsc na Maderze, które naprawdę robią wrażenie. Położone na północno-zachodnim wybrzeżu miasteczko słynie z naturalnych basenów wulkanicznych, w których można bezpiecznie zażyć kąpieli w wodach Oceanu Atlantyckiego. Woda jest krystaliczna, a krajobraz – iście księżycowy: lawa, fale rozbijające się o skały i w tle góry.
W Porto Moniz znajdziesz dwa rodzaje basenów:
Baseny zachodnie – zorganizowane i przystosowane do komfortowego wypoczynku. Jest tu pełna infrastruktura: prysznice, przebieralnie, leżaki, a dno wyłożone jest jasną powierzchnią, co sprawia, że baseny są bardziej przyjazne i estetyczne. Idealne dla rodzin z dziećmi. Wstęp kosztuje tylko 1,5 euro.
Baseny wschodnie – bardziej surowe i dzikie. Wykute naturalnie w lawie, bez udogodnień, ale z niesamowitym klimatem. Lepiej unikać ich z małymi dziećmi – tu trzeba zachować większą ostrożność. Świetne miejsce na zdjęcia i krótki relaks przy lokalnej restauracji.
Ribeira Da Janela
Ribeira da Janela to mała miejscowość na północnym wybrzeżu wyspy, znana z niezwykłych formacji skalnych wyrastających z oceanu.
Najbardziej charakterystyczna – skalna brama przypominająca okno (stąd nazwa „janela”) – przyciąga fotografów z całego świata. Fale rozbijające się o czarne kamienie, mgiełka unosząca się nad wodą i ten niesamowity kontrast między zielenią klifów a błękitem Atlantyku… wszystko razem tworzy kadr jak z innego świata. To idealne miejsce na chwilę zatrzymania – spacer po czarnej plaży, głęboki oddech i wsłuchanie się w rytm oceanu.
Półwysep São Lourenço – marsjańskie krajobrazy
Półwysep São Lourenço to zupełnie inne oblicze Madery – surowy krajobraz z czerwonymi i pomarańczowymi skałami, kontrastującymi z turkusem oceanu. Trekking na koniec półwyspu to jeden z najpiękniejszych spacerów na wyspie!
Szlak rozpoczyna się na końcu drogi prowadzącej z Machico (jest tam parking), a całość trasy w obie strony to około 7 km. Przejście zajmuje przeciętnie 3–4 godziny, choć jeśli lubisz się zatrzymywać na zdjęcia (a uwierz, będziesz to robić co kilka kroków!) – warto zarezerwować sobie więcej czasu.
Ścieżka nie jest szczególnie trudna technicznie, ale momentami bywa dość stromo. Trasa prowadzi w górę i w dół, miejscami tuż przy krawędzi klifów – wrażenia są niesamowite. Widoki zmieniają się jak w kalejdoskopie: strome skały, ukryte zatoczki, zielone wyspy po drugiej stronie i bezkres oceanu.
Câmara de Lobos – wioska jak z obrazka
Câmara de Lobos to jedno z tych miejsc na Maderze, które urzeka od pierwszego wejrzenia. Kolorowe łódki kołyszące się w zatoce, bielone domki z czerwonymi dachami i lokalni rybacy rozmawiający przy espresso – to kwintesencja maderskiego luzu. To właśnie tu Winston Churchill malował swoje pejzaże, zafascynowany spokojem i naturalnym pięknem tej części wyspy.
Ale Câmara de Lobos to nie tylko sielski port. Tuż za miasteczkiem zaczynają się słynne szlaki bananowe – wąskie ścieżki biegnące wzdłuż plantacji bananowców, między kamiennymi murkami, starymi domkami i soczyście zielonymi tarasami. Spacer nimi to idealna okazja, żeby zobaczyć, jak naprawdę wygląda rolnicza Madera. W powietrzu unosi się zapach owoców, a z zakrętów co chwilę wyłaniają się widoki na ocean i wzgórza.
São Vicente – zielona dolina
São Vicente to jedno z najbardziej malowniczych miejsc na Maderze – ukryte w głębokiej, zielonej dolinie, otoczonej stromymi zboczami gór porośniętymi bujną roślinnością. To spokojna, autentyczna wioska położona na północnym wybrzeżu wyspy, która zachwyca nie tylko krajobrazem, ale też wyjątkowym klimatem – wilgotniejszym, bardziej mglistym i tajemniczym niż na południu. São Vicente słynie z kameralnej atmosfery i tradycyjnej architektury z charakterystycznymi białymi domkami i czerwonymi dachówkami, rozsianymi wśród zieleni.
Jednym z najbardziej wyjątkowych miejsc w okolicy jest punkt widokowy z kapliczką Capelinha de Nossa Senhora de Fátima. Kapliczka została zbudowana na szczycie bazaltowej skały i wygląda jakby wyrastała prosto z natury. Po wspięciu się po schodach na górę, zostajemy nagrodzeni panoramicznym widokiem na całą dolinę São Vicente, zielone wzgórza i nieskończony Atlantyk w oddali. Przy dobrej pogodzie można tu doświadczyć absolutnej ciszy i poczucia „oderwania” od codzienności.
São Vicente to także świetna baza wypadowa do eksploracji północnej części wyspy – m.in. jaskiń wulkanicznych (Grutas de São Vicente), szlaków wzdłuż lewad i dziewiczych plaż. To miejsce, które pozwala poczuć „prawdziwą Maderę” – dziką, spokojną i niezwykle zieloną.
Polecam tutaj także zanocować! To świetna baza wypadowa do zwiedzania magicznej północy wyspy.
Noclegi, które rekomenduje to:
Quinta Vale Vitis – z przepięknym basenem z niesamowitym widokiem na zielone zbocza
oraz Casa de Piedade w odrestaurowanym domu z XVIII wieku (również z basenem)
Santana – kolorowe domki
Santana to jedno z najbardziej rozpoznawalnych miasteczek na Maderze, a wszystko za sprawą charakterystycznych, trójkątnych domków krytych strzechą. Te kolorowe chatki, znane jako palheiros, kiedyś były tradycyjnymi domami rolników – dzisiaj stały się ikoną wyspy i jednym z jej najczęściej fotografowanych symboli. Białe ściany z czerwono-niebieskimi akcentami, dachy z trzciny i przytulne wnętrza przenoszą odwiedzających w czasie. Warto tu zajrzeć nie tylko dla zdjęcia, ale też po to, by poczuć klimat dawnej Madery i zajrzeć do jednej z odrestaurowanych chatek, które pokazują, jak kiedyś żyli mieszkańcy wyspy.
Funchal
Funchal, stolica portugalskiej Madery, to miasto pełne uroku, kolorów i niezwykłych kontrastów, które zachwyca od pierwszego kroku. Jedną z największych atrakcji jest tu kolejka linowa – Teleférico do Funchal (aktualne ceny biletów znajdziesz na stronie https://madeiracablecar.com) – która zabiera pasażerów na malowniczą przejażdżkę w górę wzgórz aż do Monte, oferując spektakularne widoki na miasto, port i rozległy Atlantyk. Podróż trwa kilkanaście minut i daje szansę spojrzeć na Funchal z zupełnie innej perspektywy – dachy czerwonych domów, soczysta zieleń ogrodów i kwitnące bugenwille tworzą pejzaż jak z pocztówki.
W samym centrum miasta, szczególnie w okolicach starego rynku i Rua de Santa Maria, spacerując wąskimi uliczkami, można podziwiać setki kolorowych malowideł na drzwiach – to prawdziwa galeria sztuki pod gołym niebem, gdzie każda brama opowiada swoją historię. W powietrzu unosi się zapach lokalnych przysmaków – nie można przejść obojętnie obok ponchy, tradycyjnego maderskiego trunku na bazie rumu z trzciny cukrowej, cytrusów i miodu. To napój, który potrafi rozgrzać nawet najbardziej opornych podróżników. A jeśli ktoś zgłodnieje, idealnym rozwiązaniem będzie pastel de nata – delikatne, kruche ciastko z kremowym wnętrzem, najlepiej jeszcze ciepłe i posypane cynamonem.
Madera - MAPA TOP ATRAKCJE
Podsumowanie
Madera to niezwykła wyspa, która łączy w sobie dziką przyrodę, spektakularne widoki i portugalski klimat gościnności. Znajdziesz tu zarówno górskie szlaki i lewady, jak i malownicze miasteczka, imponujące klify i bujną zieleń przez cały rok. To miejsce, gdzie można aktywnie spędzać czas, podziwiać naturę, smakować lokalnych przysmaków i po prostu odpocząć. Każdy znajdzie tu coś dla siebie – od przygody po relaks w stylu slow. Idealny kierunek na niezapomniany wyjazd.
Po więcej podróżniczych treści zapraszam na mój instagram: ann.sadowska





