Las Fanal na Maderze
Jeśli szukasz na Maderze miejsca, które naprawdę zapiera dech w piersiach – niekoniecznie rozmiarem, ale klimatem i atmosferą – Las Fanal powinien znaleźć się na samym szczycie Twojej listy. To nie jest kolejna atrakcja „do odhaczenia”. To doświadczenie. Przestrzeń, w której natura mówi do nas szeptem, a cisza i mgła mają więcej do przekazania niż niejeden przewodnik.
Zapraszam Cię do przeczytania mojego Przewodnika po tym niezwykłym miejscu!
Zobacz też mój wpis: Madera – TOP 10 miejsc, które musisz zobaczyć
*wpis zawiera linki afiliacyjne z portalu wakacje.pl, booking.com oraz GetYourGuide
SPIS TREŚCI
Las Fanal - pierwsze wrażenia
Las Fanal leży w górskim regionie Paul da Serra, na płaskowyżu położonym w zachodniej części Madery.
Już sama droga do tego miejsca robi wrażenie – prowadzi przez wietrzne, surowe krajobrazy, które nagle zmieniają się w coś zupełnie innego: porośnięty starymi drzewami, wilgotny, mleczny las. Gdy po raz pierwszy wjeżdżasz w tę mgłę, czujesz się jakbyś przekraczał granicę między rzeczywistością a światem fantazji. Stare drzewa laurowe, powykręcane przez wiatr i czas, wyglądają jakby miały twarze, jakby były żywe. Mgła snująca się nisko nad ziemią dodaje mistycznej aury.
To miejsce przypomina plan zdjęciowy filmu fantasy – trochę jak „Władca Pierścieni”, trochę jak sen.
Las Fanal - praktyczne informacje
Lokalizacja: płaskowyż Paul da Serra, około 1h–1,5h jazdy z Funchal
Dojazd: własnym autem lub z przewodnikiem
Wstęp: bezpłatny
Pogoda: mgła nie jest gwarantowana, ale często występuje – szczególnie rano lub przy większej wilgotności. Zabierz kurtkę, nawet latem może być chłodno i wilgotno.
Dodatkowo: niedaleko znajduje się punkt widokowy Miradouro do Fio i szlaki prowadzące w głąb płaskowyżu.
Laurissilva – las starszy niż myślisz
Las Fanal to część większego kompleksu lasów Laurissilva, czyli lasu laurowego, który pokrywał kiedyś dużą część południowej Europy. Dziś zachował się niemal tylko na Maderze i na kilku innych wyspach atlantyckich. To dlatego Fanal – razem z całą Laurissilvą – został wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.
Nie mówimy tu o zwykłych drzewach. Te wawrzyny mają po 500, a nawet 800 lat. Przetrwały wichury, burze i ludzką ingerencję. Mają powykręcane konary, porośnięte mchem pnie i korony, które w mglisty dzień znikają w chmurach.
Choć Fanal nie oferuje wielogodzinnych trekkingów jak popularne levady, to miejsce idealne na spokojny spacer lub piknik na trawie (serio – są miejsca, gdzie można usiąść i po prostu chłonąć ciszę). Najlepiej przyjechać wcześnie rano albo po południu – wtedy jest szansa, że mgła będzie gęstsza, a turystów mniej.
Dla fotografów to raj. Zwłaszcza gdy słońce delikatnie przebija się przez mleczną zasłonę i rysuje cienie między drzewami. To jedno z najbardziej fotogenicznych miejsc na wyspie – nic dziwnego, że Instagram pokochał Fanal.
Las Fanal - jak dojechać?
Autem:
Najpierw kieruj się na VE4 w stronę Ribeira Brava.
Następnie skręć na ER110 w kierunku Paul da Serra.
Po drodze miniesz Miradouro do Paúl da Serra – tam krajobraz zaczyna się robić coraz bardziej surowy i tajemniczy.
Po około 1,5 godziny jazdy dotrzesz do parkingu przy Fanal. Znajdziesz tam kilka tablic informacyjnych i dużo miejsca do zaparkowania – bez opłat.
Dojazd komunikacją: do Lasu Fanal nie kursują regularne linie autobusowe, a najbliższe przystanki są oddalone o kilka kilometrów pieszo, przez górskie tereny.
Inne opcje dojazdu:
Można wykupić wycieczkę z przewodnikiem lub lokalnym biurem turystycznym – to dobra opcja, jeśli nie chcesz wynajmować auta, ale zależy Ci na odwiedzeniu Fanalu.
Często Fanal pojawia się jako element całodniowej wycieczki objazdowej po zachodniej części wyspy.
Las Fanal - podsumowanie
Las Fanal to jedno z najbardziej magicznych miejsc na Maderze, które przenosi w świat baśni. Ukryty w górskich rejonach Paul da Serra, otulony gęstą mgłą i wiekowymi drzewami laurowymi, tworzy niezapomnianą atmosferę ciszy i tajemnicy.
Dojazd do lasu jest najwygodniejszy samochodem, a wejście jest bezpłatne. To obowiązkowy punkt na mapie Madery dla tych, którzy szukają kontaktu z naturą w jej najbardziej nieoczywistej, ale najbardziej urzekającej formie.
Więcej relacji z podróży znajdziesz na moim instagramie ann.sadowska





